czwartek, 9 lipca 2026

Eliza Grochowiecka — wokalistka zespołu „Andrzej i Eliza oraz „koleżanka” ze szkoły

Podczas tej samej styczniowej imprezy w Sali Kongresowej (4 stycznia 1975 r.) występowała również Eliza Grochowiecka (ur. 1950), znana przede wszystkim ze znanego zespołu wokalno-instrumentalnego „Andrzej i Eliza”, który współtworzyła ze swoim mężem, Andrzejem Rybińskim, w latach 1971–1981. Do tej pory pamiętam wiele przebojów tej grupy.

Eliza Grochowiecka

Co ciekawe, niedawno odkryłem, że była absolwentką XL Liceum Ogólnokształcącego im. Stefana Żeromskiego w Warszawie. Wówczas nie mogłem przewidzieć, że za dwa i pół roku sam trafię do tej samej szkoły, a ponad 6 lat później również zostanę jej absolwentem. Jednakże nie pamiętam, aby nauczyciele kiedykolwiek wspominali nam o niej, chociaż z pewnością wielu z nich ją pamiętało.

Eliza Grochowiecka wyjechała z Polski po 1981 roku i od tamtego czasu mieszka w Niemczech.


JUŻ WKRÓTCE NA BLOGU…

W drugiej połowie lipca 2026 roku zamieszczę pierwszą z dwóch części wpisu „Harcerstwo i nurkowanie — Klub Podwodny Wanda”.

Będzie to opowieść o nurkowaniu, żeglarstwie i pływaniu na kanu, a także wspomnienia z kursu nurkowego w warszawskim Klubie Podwodnym „Wanda” oraz kilkutygodniowego obozu płetwonurkowego na wyspie Szeroki Ostrów na Jeziorze Śniardwy w lipcu 1979 roku, odbywającego się podczas 35. rocznicy Polski Ludowej. Opowiem również o tym, jak po przyjeździe do Kanady odkryłem nową pasję – wielodniowe wyprawy na kanu po jeziorach i rzekach Ontario.

Serdecznie zapraszam do lektury!

******

Blogs are also available in the English language / Blogi są również dostępne w języku angielskim

******

Więcej od autora

Również prowadzę od 2010 roku blogi podróżnicze, zawierające dużo ciekawych informacji o przyrodzie, historii i podróżach w Ameryce Północnej i na Kubie.

Blog o podróżach: http://ontario-nature-polish.blogspot.ca/

6 komentarzy:

  1. Pamiętam duet "Andrzej i Eliza", bardzo lubiłam ich piosenki. W tamtych czasach to była pogodna rozrywka odrywająca od szarej rzeczywistości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy posiadałem radio internetowe, słuchałem sporo ich piosenek, jak też mam gdzieś ich CD. W ogóle muzyka z czasów PRL ma dla mnie w sobie coś specjalnego - prawdopodobnie dlatego, że przy niej wyrosłem.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Jack
    "Andrzej i Eliza" - przywiałeś wspomnienia z dzieciństwa. Lubiłam ich słuchać w radio. Kiedyż to minęło?
    Pozdrawiam smakami i zapachami lipca

    OdpowiedzUsuń
  4. Do niedawna miałem radio internetowe (tzn. fizyczne radio, przez co nie musiałem używać do tego komputera, tabletu lub komórki), włączone zwykle na stację grającą muzykę z PRL-u (Radio RMF PRL). Były momenty, że pomimo różnych obowiązków, musiałem do końca wysłuchać danego przeboju. Przepiękna muzyka!
    Gdy obecnie nieraz słucham tzw. "muzyki", przypominającej bardziej odgłosy dżungli, to... eh, nawet nie chce się mi komentować!

    Pozdrawiam też lipcowo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nurkowanie, no no ciekawie się zapowiada. Muzyka już nie moich czasów, ale piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że odcinki będą interesujące.

      Każde pokolenie ma swoją specyficzną muzykę. Jednak są pewne gatunki muzyki, czy też utwory muzyczne, ponadpokoleniowe.

      Usuń