W pierwszej połowie lat 70. XX wieku moja mama pracowała jako swoisty „doradca” czy też instruktor w dość niezwykłej i nawet cenionej dziedzinie pieczarkarstwa. Jej praca często wiązała się z wyjazdami do pieczarkarzy w podwarszawskich miejscowościach, a ja od czasu do czasu jej towarzyszyłem.
Warto dodać, że nie posiadała ani prywatnego, ani służbowego samochodu. Takie podróże odbywały się więc pociągami, autobusami, a niekiedy także „okazjami”—co było wówczas zupełnie normalne.
Jak się okazało, jeden z odwiedzanych przez nas pieczarkarzy był spokrewniony z Jerzym Zelnikiem (ur. 1945). Traf chciał, że aktor akurat tam przebywał i bardzo uprzejmie zgodził się wpisać mi dedykację oraz złożyć autograf 4 marca 1974 roku.
![]() |
| Jerzy Zelnik |
Dla osób mniej zaznajomionych z polską kinematografią warto dodać, że Faraon uchodzi za jedno z najwybitniejszych osiągnięć polskiego kina. Ten monumentalny film historyczny, osadzony w realiach starożytnego Egiptu, jest jednocześnie opowieścią o mechanizmach władzy, polityce i konflikcie między młodym idealizmem a skostniałym systemem.
Obraz spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem zarówno w Polsce, jak i za granicą, w tym w Stanach Zjednoczonych, gdzie niektórzy krytycy określali go mianem arcydzieła i jednego z najlepszych filmów historycznych w dziejach kina. Został również nominowany do Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Wiele lat później wybitny reżyser Martin Scorsese uznał Faraona za jedno z arcydzieł polskiej kinematografii. W 2014 roku wybrał go do prezentacji w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie w ramach przeglądu Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema, przyczyniając się do ponownego odkrycia tego filmu przez międzynarodową publiczność.
| Author: Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licence: CC-BY-SA-3.0 |

"Faraon" to nie tylko wybitny film, to także arcydzieło powieściowe Bolesława Prusa. Trzeba pzyznać, ze ekranizacja Kawalerowicza dorównuje mistrzostwem powieści. Zelnik zagrał Ramzesa będąc jeszcze studentem Szkoły Filmowej, wiec rzeczywiście rola otworzyła mu drogę do kariery, chociaż, o ile dobrze pamiętam, na granie w filmie w czasie studiów studenci musieli mieć specjalne pozwolenie, a tutaj była to główna rola. Pamiętam też serial telewizyjny "Doktor Murek" z Zelnikiem w roli głównej na podstawie prozy Dołęgi-Mostowicza. Absolutnie rewelacyjna rola w ekranizacji teatralnej "Nie-Boskiej komedii" Krasińskiego z 1982 roku, w której Zelnik zagrał główną postać hrabiego Henryka. Oglądałam co najmniej trzy razy.
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz.
UsuńW lipcu/sierpniu 1980 roku w radiu nadawano w odcinkach „Faraona” Bolesława Prusa. Słuchając tej powieści w kontekście ówczesnej sytuacji w Polsce i trwających strajków, odbieraliśmy ją w wyjątkowy sposób — trudno było o bardziej trafny utwór na tamten czas.
Rzeczywiście, Jerzy Zelnik był w „Faraonie” bardzo młody. Nie wiedziałem, że istniały wówczas takie ograniczenia na studiach — dobrze, że zrobiono dla niego wyjątek.
„Doktora Murka” oglądałem bardzo dawno temu i raczej pobieżnie. Grała w nim m.in. Krystyna Adamiec, której autograf posiadam, a którą znałem także osobiście — zarówno jeszcze w Polsce, jak i później w Kanadzie. W Toronto występowała również na scenie Kabaretu „Pod Bańką”.
Niestety, od początku 1982 roku oglądałem dosłownie kilka filmów i seriali telewizyjnych zrobionych po tym roku oraz filmy przedwojenne i powojenne.
Ale historia! I to z pierwszej ręki! Mnie zadziwia, że w latach 60-tych powstała polska superprodukcja, która po dziś dzień jest niedościgniona i robi takie wrażenie również za granicą.
OdpowiedzUsuńCzy to był pierwszy autograf w kolekcji?
Świetny pomysł na bloga! Chciałabym dodać do obserwowanych.
Bardzo miło wspominam czas 'łowcy autografów' i zbieracza przypinek. Obecnie z każdej, nawet pozornie nieistotnej rzeczy, można rozwinąć dłuższe opowiadanie, co postaram się zrobić.
UsuńPierwszy autograf był Jana Kociniaka. W spisie treści jest lista wszystkich wpisów po kolei.